| Maciej Nowak o nas |
|
|
|
| niedziela, 03 lutego 2008 14:37 | |
|
Cuatro Caminos: knajpa z corridą w środku Maciej Nowak 18.06.2011 aktualizacja: 2011-06-16 14:19 Cuatro Caminos to knajpa serwująca popularną ostatnio kuchnię hiszpańską w bardzo nietypowym wystroju - pisze Maciej Nowak w kolejnej recenzji kulinarnej. Cierpię na klasyczny u wielu piszących lęk przed białą kartką. Paraliżuje mnie tak bardzo, że przez długi czas nie jestem w stanie zacząć tekstu. Ale gdy tylko pierwsze zdania mozolnie zaczernią nagłówek strony, dalej już idzie jak z płatka. Tym razem obeszło się jednak bez zbędnej zwłoki, bo zainspirowała mnie koleżanka redaktorka. Poprosiła, by w felietonie o Cuatro Caminos wspomnieć koniecznie o toalecie. Jej aranżacja, przypominająca wnętrze areny do corridy, poruszyła wyobraźnię Kuby Atysa, naszego fotoreportera. Olé! Cóż za wspaniały i przewrotny pomysł na rozpoczęcie tekstu! Mnie też niejednokrotnie toaleta przywodziła na myśl zmagania na śmierć i życie. Inna sprawa, czy przypadkiem nie jest to żart w stylu nieco prezydenckim? W końcu piszę o przyzwoitej knajpie, której fajnie zaaranżowany wychodek jest praktycznym uzupełnieniem, a nie zasadniczym punktem odniesienia.
Kuchnia Cuatro Caminos ma nieco rustykalny wyraz. Porcje są słuszne, obficie zraszane dobrą oliwą i przygotowywane od serca, bez oglądania się na gastronomiczne mody. Znajdziecie tu wszystko, czego brakuje wam od ostatniej wyprawy w tamte strony: chorizo duszone w białym winie (25 zł), mus z dorsza na warzywach (25 zł), ośmiornica po galicyjsku na plastrach ziemniaków (35 zł), krokiety ziemniaczane z szynką serano (17 zł), gruby omlet z ziemniakami (12 zł), escabilada z anchois białym i ciemnym (22 zł) czy zestaw bocadillos (25 zł). Do tego oryginalna jajecznica z kaszanką i smażonymi ziemniakami (18 zł), która, jak skądinąd wiem, należy do ulubionych przysmaków króla Juana Carlosa. Oraz - paella nad paellami! Ten iberyjski bigos, wielką patelnię pełną ryżu z mnóstwem dodatków, trzeba zamawiać z pewnym wyprzedzeniem albo zawitać tutaj w niedziele, kiedy przygotowywana jest regularnie. Mimo podlewania posiłku dobrym winem domowym o delikatnym aromacie czekolady i czarnych porzeczek, nie udało mi się przejeść całej karty. Dlatego wrócę tu jeszcze nieraz. A może ktoś z państwa spróbuje jagnięciny i podzieli się wrażeniami? Więcej na: gazeta.pl
|
|
| Poprawiony: czwartek, 29 września 2011 14:38 |
Recommended service:
advantages of online dating


